{BLOG}
WSTĘP
Jest to blog
dla Mojego Kochanego Łukasza... Trzymany pod haslem... Jeśli chceszje otrzymać poproś mnie lub Jego o hasełko na bloga... Pod postami nie ma możliwości komentarzy... Uważam, że to sa moje uczucia i nikt nie ma prawa komentować tego, co czuje każdy z nas... Jeśli więc chesz wyrazić swoją opinię to dopisz się do księgi gości...
15 maja
Był piękny słoneczny dzień... Wstałem pełen radośći i nadziei aby przywitać nadchodzący tydzień...Czekałem na SMS-a od Ciebie... Nie dostałem nic...W szkole-tak jak w szkole... To był ten straszny dzień... Wróciłem... Siedziałem i myślałem o Tobie...Nagle sms... Nic gorszego... Myślałem, że od Ciebie... Jednak nie! Wiadomość o Tobie - wypadek! I w tym momencie całe moje życie, jak krótki serial, przemknęło mi w myslach... Uświadomiłem sobie, że mogę Ciebie stracić... Mogę, ale nie muszę! W moim płaczu i ciszy zostaje nadzieja... Nadzieja, na co? Na Twoj powrót!
16 maja
Dziś wtorek... Nie chciałem się budzić... wiedziałem, że dziś będzie tak jak wczoraj... Tak pusto mi bez Ciebie... POszedłem do szkoly... Po 6 lekcjach znów wróciłem pełen smutku do domu... Cisza i pustka... Moje serce wypełnia chaos...Płacz i smutek... Żal i teskota... Od dziś one mnie prowadzą... Ale jest nadzieja...
17 maja
Środa... Urodzny mojej siostry... W tym chaosie zapominam o moich bliskich... Tak bardzo chcę być z Toba, że nic w okół się nie liczy...Jesteś dla mnie wszystkim... Wypełniasz moją przestrzeń... Nie chcę bez Ciebie żyć... Jeśli moje życie ma być takie puste, bez Ciebie to nie chce go...
18 maja
Wstalem... Dziś czwartek...Kolejny marny dzień... Chcę spać i się nie obudzić już nigdy... Tak niedawno się zeszliśmy... Tak długo na siebie czekaliśmy... PO to aby ślepy los nas rozdzielił? Nie pozwole na to... Nigdy na to nie pozwole... Zbyt dlugo czekaleś na mnie... Nie zostawie Ciebie... Nie potrafie... Nie potrafie żyć bez Ciebie... Z Tobą chcę spędzić całe życie... Dbać o Ciebie, budzić Cię codziennie rano, witać, kiedy wracasz z pracy... Czy mi na to pozwolisz??
Pada deszcz... Ubieram się i wychodzę z domu... Dokąd? Przed siebie... Z płaczem zamykam drzwi... Całe niebo płacze... Idę, kupię biała doniczkę i nasiona niezapominajek...Posieję je specjalnie dla Ciebie... Posieję je dla siebie... Będę je pielęgnował... Podleję je łzami... Łzami szczerymi, prosto z duszy... Przyłożę kwiaty do serca, nich czuja to co ja...
19 maja
Kolejny smutny dzień... Piątek... Dla mnie WIELKI... Podjąłem decyzję... Nie idę dziś do szkoły... Idę do Kościoła... Ofiaruję dziś swoje życe po to abyś Ty mógł żyć... Ktoś powie "głupota" a ja z uśmiechem odpowiem: "może i głupota, ale nie ma nic piekniejszego, gdy ktoś życie swoje po to aby moga żyć inna osoba"... Kocham Ciebie... Twoje życie jest dla mnie najważniejsze...Dziś będę egoista... Nie posłucham innych, zrobie to, co mówi mi moje serduszko... Chcę oddać swoje życie, bo chcę, żebyś żył...
...Respirator... Dlaczego, powiedz mi Boże dlaczego? Czy to Twój plan, czy już Sam tego nie kontrolujesz? Chcesz mnie ukarać? Ale za co? Cały czas mnie doświadczasz... Może chcesz więcej... Tak, weź moje życie! Weź je, ale niech Łukasz się wreszcie przebudzi!
20 maja
...Kolejny dzień... Piękna pogoda... Dziś sobota... Nawet nie wiem, co miałem zrobić... Budzę się i jak opetany ubieram i biegnę... Godzina 8:30... Jestem u s. Gracjany, ona potrafi mnie wysłuchać, tak jak tego zawsze oczekiwałem... Jest moją największą przyjaciółką... Mówię jej o wszystkim...Płaczemy razem... Słońce na niebie króluje...A ja tak bardzo chce być teraz przy Tobie... Razem z Tobą kąpać się w jego promyczkach... Jest wiosna... Dziś miałeś u mnie być... Nie ma Ciebie... Jest pustka, ale wierzę, że wrócisz do mnie i nie zostawisz mnie samego...
21 maja
Niedziela.. Jakie plany na dziś... Tak ładnie zapowiada sie dzień... Cała noc nieprzespana... Poduszka mokra od moich łez... Nauka... W poniedziałek aż tyle lekcji... Uczę się... Próbuje się uczyć... Niebo dziś płacze znowu... Moje plany... Na dziś brak... Obiad... Smaczny, ale nie mam apetytu... Telefon... Dzwoni Paweł i Bombeczka... o 14:15 mam być u Gracjany... Myślę "co oni znowu wymyślili"... Ognisko... Zabierają mnie na ognisko... Jadą rowerami... Ja jadę z Gosią samochodem... Pędzimy z wiatrem... 200 km/h... W Słupsku jechaliśmy o połowę wolniej... W oczach widzę wypadek... Nie lubię samochodów... Jedziemy po Monikę... Teraz jest nas troje... Ognisko udane... Jednak było mi tak pusto... Myslami cały czas przy Tobie...
Twoi przyjaciele... Walczę z nimi... Walczę ze wszystkimi... Czasami watpię... Kocham... Wiem, że nie zginę... Mówią, że skasuja profil i serduszko... Nie dają mi nadziei... Wszyscy nie odwodzą od Ciebie... Ja jednak zostaje... Myśleli, że zwątpię... Nie znają mnie... Walczę nadal... Kocham CIĘ!
22 maja
...Poniedziałek... Nie mogłem spac całą noc... Nie wiem dlaczego... Leżałem i słuchałem muzyki... Ciągle te dwa utwory... Evanescence - My Immortal i Goo Goo Dolls - Iris... Wiesz przecież, ile te dwa utwory dla mnie znaczą... Wiesz, ile z tymi utworami mnie wiąże i wiesz sam dobrze, ile tym utworom zawdzięczam... Ktoś zapytał "czy nad Wami jest jakieś fatum" a ja odpowiedziałem: "to nie fatum, to ludzka zazdrość" i nie tylko... To próba... Próba dla nas... Nasza próba... Czy ją wygramy i z dumą powiem Tobie a Ty mi, że jesteśmy tylko dla siebie??
Ktoś zapytał "czy wierzysz w coś takiego, że jak dwie osoby sa sobie przeznaczone to mogą się słyszec na odległość?" odpowiedziałem: TAK! I dziś ściągam Cię myślami... Wróć do mnie... Wróc bo czekam tu... W samotności... W żalu i rozpaczy... Z nadzieją... Boję się, że zostanę sam... Ale wierzę też, że mnie nieopuścisz i będziesz przy mnie stał do końca naszych dni...
23 maja
Wtorek... Zero wieści... Nic nie wiem... Rozmawiam z nimi codziennie... Walczę o Ciebie... Walczę o Nas... Oskarżają mnie o kłamstwa... Oskarżają Ciebie... Mówią, że nie istniejesz... Nie wierza mi... My wiemy jak jest! Oni się mylą... Ale dlaczego to robią? Dlaczego to mówią? Twoi przyjaciele... Z nimi też czasami walczę... Oni uważają, że oszukuję Ciebie! Dlaczego? Dlaczego miałbym to robić? Boli mnie to... Ale nie moge się poddać...
Dostaję wiadomość... Jesteś wśród nas... Odzyskałes przytomność... Jednak nie pamiętasz... Ciesze się bardzo i raduje się całe moje serduszko, bo wróciłeś! Ale czy pamiętasz mnie? Czy jestem jeszcze w Twoim serduszku?
"Moonio" - jak to ślicznie i słodko brzmi... Tak, to ja... Pamiętasz mnie... Pamiętasz mnie doskonale!! Jesteś wśród nas... Ogarniam Ciebie znowu całym swoim życiem... Teraz już nie pozwolę Tobie odejść... Nie puszczę Ciebie... Czy to znaczy, że jesteśmy sbie przeznaczeni? Czy to znaczy, że słyszałeś moje wołanie? Powiedz, że tak! POwiedz to, proszę...
24 maja
Dziś środa... Czuję się taki szczęśliwy... Ciągle słyszę "Moonio"... Do oczu cisnął mi się łezki... Ale to te radosne... Ciekawe co może przynieść dzisiejszy dzień... Czy w końcu Cię znów usłysze? To już ponad tydzień od kiedy nie rozmawialismy...